Orelec - zapraszamy w Bieszczady!
WITAMY w ORELCU > WARTO ZOBACZYĆ > Kościół - dawna cerkiew z ok. 1740r.

Kościół - dawna cerkiew z ok. 1740r.

  
Zabytkowa cerkiew drewniana z ok. 1740 r. otoczona drzewami z pomnikowym ok. 300-letnim dębem – pomnikiem przyrody obok niej. Wg ustnego (nie potwierdzonego jednak przekazu), budynek cerkwi Św. Anny był wcześniej kościołem w Uhercach i został tutaj przeniesiony ok. 1757 r. po ufundowaniu przez właścicieli stojącego tam do dziś kościoła barokowego, otoczonego murem obronnym. Niemniej jest cennym zabytkiem przeszłości i liczy już ponad 250 lat.

Wielu cennych informacji o wsi w pierwszych latach XIX wieku dostarcza dokument wizytacji cerkwi we wsi Orelec w dobrach Wielmożnej Salomei Jordanowej z Niesiołowskich, Diecezji Przemyskiej, Cyrkułu Sanockiego, dekanatu Liskiego z dnia 25 VI 1807 r. spisany przez Imć księdza Teodora Laureckiego, głównego szkół cyrkułu sanockiego katechety dekanatu Liskiego i Olchowieckiego, administratora w Orelcu. Oto treść tego dokumentu:

Cerkiew ta jest wybudowana około roku 1740 z jodłowego drzewa na takich tramach, bez podmurowania o jednej kopule formą kościoła. Podsiebitka i podłoga z tarcic, długości 15, szerokości 10, wysokości 15 łokci. Zamyka się drzwiami jodłowemi na hakach żelaznych, zawiasach i zamkiem, grzeciążem do zamykania opatrzonemi, w niej okien pięć bez krat, na prawem boku jest zakrystia z drzwiami jodłowemi na zawiasach żelaznych, wrzeciaż do zamykania w tej, okienek dwie małych także bez krat. Przed cerkwią oddzielnie stoi dzwonnica, w której na dole jest spichlerz gromadzki, a na górze dzwony, cała gontami obita. Koło cerkwi jest cmentarz płotem ogrodzony, drzewami wysokiemi obsadzony, na którym też się i umarłych ciała chowają. Jest w stanie średnim ta cerkiew, w dachu zdezelowana, potrzebuje reperacji. Obowiązują się Państwo i Gromada reparować i nadal utrzymywać.

W tej cerkwi jest wielki ołtarz przyzwoity z obrazami Św. Anny na mensie murowanej, na którym też tabernaculum znajduje się. Na boku jest ołtarz mniejszy z obrazem Zbawiciela, ołtarz Św. Mikołaja i Najświętszej Panny. Te wszystkie ołtarze ozdobione są przyzwoicie obrazami, świecami, antymisami i krzyżami. Konsekruje się też i w tej cerkwi Najświętszy Sakrament w puszce cynowej. Sumpelex, kielich srebrny z patiną, wewnątrz pozłocone wierszek srebrny pozłocony, puszka cynowa, łyżeczka cynowa, gwiazda cynowa, kielich cynowy profanowany, krzyż cynowy, krucyfiksów 3, lichtarzów 6, krzyż procesjonalny, obrazów czyli chorągwi dwie, ławek dwie, krzyż rżnięty 1.

Aparaty, czerwony kalawajkowy materialny na popielatym dnie z kwiatkami, z gałązkami, kamplotowy czerwony poszerzany ze wszystkimi rekwizytami, 2 narakwice osobne, alb 2, numerałów 3, pasków 3, obrusów 9, antymisów 2, dzwonków ołtarzowych 4, a większych 3. Ksiąg, mszał, służebnik, ewangelia pisana, apostoł drukowany, trebnik drukowany.

Cerkiew ta ma tytuł Świątynia Anny. Dusz ma 200 zdolnych i niezdolnych 54, przyłączona jest jako filia Uherec 1/4 mili odległych. Nie ma żadnej przeszkody. Ekspensa cerkiewne dwór, ksiądz i gromada opatruje.

Budynki parochialne były własne antecessora parocha ks. Jana Paszkiewicza, ale te już gromada i dominium spłacili właścicielowi i paroch je używa. Jest izba, komora, piekarnia, spiżarka pod jednym dachem. Stodoła, boisko, dwie stajni. Ta plebania to jest grunta i budynki puszczone są od księdza parocha w possesję Wiel. Imć Panu Ignacemu Jordanowi na rok jeden podlug pisemnego kontraktu z dnia 24 marca 1806. Budynki w stanie mizernym i reparacji potrzebują i obiecują utrzymywać i reparować.

Cerkiew ta ma jako posag gruntu dwie ćwierci to jest na dni 5, jak w... (wydarte są dwa słowa) miejscu jednym ciągiem wzdłuż od granicy Myczkowieckiej ku południowi bez wszelkiej przerwy aż do granicy Stefkowskiej ku północy, a wszerz od miedzy Waśka Dołżyckiego ku wschodowi aż do miedzy Andrzeja Seledzin, ku zachodowi ze wszystkiem co na tem gruncie znajduje się, krzaki, chaszcze, las. Wysiać można korcy 18.

Służebności: Daje każdy z trzydniowego grontu to jest 2 i 1/2 roli po 3 faski owsa królewskiego na garncy 8 wiejskich trzydniówek podług zeznania parochian 30 i jeden dzień, więc razem korcy 22 i 3/4 owsa.

Chleba każdy z trzydniówki po dwa bochenki gospodarskiego więc razem bochenków 60 i 1/2. Drew furę jedną każdy z trzydniówki co rok kładzie parochowi, więc razem fur 30. Co się tyczy wolności prawnych ks. paroch nie używa, gdyż tu nie mieszka, a possesorem plebanii sam dziedzic tej wsi jest. Parochianie tutejsi do Uherce do cerkwi nie chodzą dla przeszkód, które się wydarzać zwykły, ale ich nie wyszczególnili parochianie, przeciw parochowi nic nie mają wnieść, a paroch użala się na parochian, że co się tyczy chodzenia na nabożeństwa wielu jest nieposłusznych. Diakowi na utrzymanie jego nie chcą się przykładać. Baba jest do odbierania dzieci, ale nie aprobowana. Żyd w arendzie. Kscianie u Żydów służą. Warty przy cerkwi nie ma bo przy dworze jest.

Tak się wszystko ma dla lepszej wiary, wagi i waloru rękami własnemi podpisani dnia 27 Junij 1807 roku: Mikołaj Sumec – wójt prawny, Andrej Siledec – przysiężny, Kuba Brzezowski – przysiężny, Jaśko Hawryluk – z Gromady, Paszko Sumec – z Gromady.”


Datę lokacji cerkwi w Orelcu na rok 1740 potwierdza również Jerzy Czajkowski w swojej pracy cerkwie na Podkarpaciu od XVII do XIX wieku (w świetle źródeł archiwalnych). Według tego autora cerkiew w Orelcu p.w. Zaśnięcia św. Anny znajdująca się na obszarze doliniańsko-bojkowskim została wzniesiona na wzór kościoła łacińskiego z zakrystią z boku. Była małą świątynią o wymiarach 9 m dł., 6 m szer. i 9 m wysokości w całości obitą gontem. Zachowała tradycyjny podział trójdzielny, jej dwuspadowy dach zwieńczono wysmukłą kopułą w formie wieżyczki, a poniżej okien w połowie wysokości ścian wsparto okazały dach podcieniowy, zaś kamienną podmurówkę osłaniał daszek fartuchowy. Taka sylwetka dotrwała do lat 80-tych XX w.

Stojąca obok cerkwi dzwonnica początkowo także cała była obita gontem. W jej dolnej części znajdował się spichlerz gromadzki, a w górnej dzwony. Nocą nie było przy świątyni oddzielnej straży, bowiem jej bezpieczeństwa strzegli strażnicy z pobliskiego dworu.

Osobliwością tej cerkwi były 3 ołtarze uznane przez badaczy za najstarsze w okolicy i w Bieszczadach. Obok ołtarza głównego z tabernakulum po obu jego stronach znajdowały się jeszcze dwa ołtarze mniejsze: jeden z obrazem Zbawiciela, drugi św. Mikołaja i Najświętszej Panny. W chwili znanej nam lustracji cerkwi w 1807 r. „były ozdobione przyzwoicie obrazami, świecami, antymisami i krzyżami”.

Podobny przykład 3 ołtarzy we wnętrzu cerkwi reprezentowała cerkiew w Rosolinie z 1750 r. znajdująca się dziś w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, a także dawne cerkwie w Kuźminie (1814 r.), Ratnawicy (1670 r.), Olchowcach (1727 r.), Stańkowej (1785 r.), Płonnej (1823 r.). Były one przejawem latynizacji cerkwi po synodzie w 1720 r., który dopuścił spełnianie obrządku bez tradycyjnego ikonostasu.

Po wysiedleniu „Rusinów” unitów wiosną 1947 r. na tzw. Ziemie Odzyskane cerkiew długo stała opuszczona i służyła przez pewien czas jako magazyn szyszek dla leśnictwa. Według relacji jednego z mieszkańców ok. 1966 r. przyjechali samochodem funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa w Lesku i zabrali wyposażenie świątyni. Najbardziej interesowały ich ikony. Wycięli nawet ikonę z ołtarza malowaną na płótnie. Kilka z nich znajduje się w zbiorach sanockiego MBL. Nie wiadomy jest los innych. Prawdopodobnie UB-ecy nimi handlowali. W latach sześćdziesiątych gdy proboszczem parafii rzymsko-katolickiej w Uhercach był ks. Karol Bugielski cerkiew – z obawy przed rozbiórką - przejęta została przez parafię Uherce i była jej kościółkiem filialnym. Uratowało to obiekt przed ruiną i dalszym niszczeniem.

W 1975 r. utworzono parafię, którą administrują oo. Pallotyni w Bóbrce. Orelec został do niej włączony i cerkiew stała się kościółkiem filialnym p.w. św. Józefa.

Podczas remontu w 1985 r. – już za oo. Pallotynów – wymieniono podmurówkę, zmieniono szalunek i niestety obcięto okalający ściany zewnętrzne daszek typu soboty, co spowodowało zmianę zewnętrznej sylwetki obiektu. Wcześniej we wnętrzu wycięto też drewnianą belkę tęczową oddzielającą prezbiterium od nawy. Według relacji świadka zdarzenia „belka tęczowa z krzyżem przeszkadzała nam i nie mogliśmy wnieść do prezbiterium nowego ołtarza”.

Dziś dawna cerkiewka pełni funkcję kościoła filialnego p.w. św. Józefa rzymsko-katolickiej parafii Bóbrka administrowanej przez oo. Pallotynów. W jej pobliżu w 2003 r. rozpoczęto budowę nowego murowanego kościoła.